O zachęcaniu dzieci, czyli jak stosować technikę „jak tylko”

Jedną z technik pozytywnej dyscypliny, którą wykorzystuję z dużym sukcesem dla wszystkich zainteresowanych jest „jak tylko”. Dwa słowa rozpoczynające zdanie, które potrafią zdziałać cuda, o ile są wypowiedziane w sposób uprzejmy i stanowczy. Aby dowiedzieć się, jak stosować tą technikę, zastanówmy się, jakie zdania część rodziców komunikuje do swoich dzieci automatycznie.

„Jeśli posprzątasz pokój, będziesz mógł obejrzeć bajkę.”

„Jeśli nie zjesz obiadu, nie pójdziesz do Zosi.”

Rodzice chcą, żeby dziecko posprzątało swój pokój czy zjadło obiad. Stawiają dziecku wyzwanie, przedstawiając oczekiwania w powyższy sposób. Trzeba mieć jednak świadomość, że takie sformułowania zawierają negatywny ładunek emocjonalny, stają się próbą przekupstwa, często są pokazem władzy.

Komunikat „Jak tylko”

Co stanie się, jeśli zamienimy komunikaty „jeśli” na takie, które pokażą dziecku, że od jego działania zależy to, co się wydarzy. Zawarty w nich warunek wyrażony jest w sposób pozytywny. Dziecko ma przed sobą cel i to od dziecka zależy, kiedy go zrealizuje.

„Jak tylko sprzątniesz swój pokój, obejrzysz ulubioną bajkę.”

„Jak tylko zjesz obiad, pójdziesz do Zosi.”

W sytuacji gdy dziecko jednak nie spełni warunku, doświadcza konsekwencji. Gdy nie posprząta pokoju, nie obejrzy bajki, a gdy nie zje obiadu, nie pójdzie do koleżanki. Jak tylko dziecko zorientuje się, że ma siłę sprawczą, będzie starało się wykonywać czynności, które zaprowadzą go do celu.

Powodzenie stosowania tej techniki zależy w dużej mierze od zachowania rodzica. W chwili gdy rodzic w uprzejmy i stanowczy sposób przekaże komunikat dziecku, w pewnym stopniu powinien wyłączyć się z sytuacji. Czasami pojawia się pokusa, by chodzić wokół dziecka,  przypominać, napominać, popędzać, straszyć czy „gderać”. Takie działanie skazuje technikę „jak tylko” na niepowodzenie, gdyż nie różni się ona wówczas od władczego „jeśli”.

Edit: W części sytuacji „jeśli” może sprawdzać się dobrze. Jednak w mojej praktyce większe powodzenie ma „jak tylko”. Istotą jest sposób, w jaki przekazujemy komunikat do dziecka, a słowa dodatkowo mogą nam w tym pomóc. ?