11 Lut Z cyklu „Pierwsza miłość”
Poranek. Uff. Po tygodniu zdrowienia Mała wyszykowana do przedszkola z rozmarzeniem w głosie mówi:
– Mamo, Misio to jest najprzystojniejszy dla mnie.
– Tak, i co jeszcze? – pytam, rozbawiona tym porannym wyznaniem, a Mała dodaje:
– Najbardziej to kocham Misia.
Sezon na pierwszą przedszkolną miłość uważam za otwarty [icon icon=icon-smile size=14px color=#000 ]
Komentarze