20 Lip Z cyklu „Dobranocka”
Sobotnie popołudnie. Za nami wielkie malowanie, nauka jazdy na rolkach, a przed nami wycieczka na wieś. Pora na prysznic.
– Mamo! Chodź zobaczyć – z łazienki dobiega mnie głos Małej. Zaciekowana idę do niej i pytam:
– Co się stało?
Mała stoi na wadze, a mnie przez myśl przechodzi, że zaraz powie, że musi więcej ćwiczyć, bo chce trochę schudnąć albo coś w tym rodzaju. Ale nie – niespodzianka. Mała patrzy na wskazówki wagi uważnie i konstatuje:
– Zobacz, ważę tyle, co dobranocka.
Czyli 19 ?
Sorry, the comment form is closed at this time.